W jaki sposób pamiętamy wspomnienia z dzieciństwa? Co, w tym ulepku z wrażeń, emocji i opowiadanych po latach historii, jest faktem, a co fantazją? Czy ta druga jest mniej prawdziwa niż rzeczywistość? Kiedy o tym myślę, wszystko mi się miesza. Gdy wróciłam do haftowania w dorosłym życiu, zaczynałam od haftu krzyżykowego. Odkryłam wówczas program komputerowy, który dowolne zdjęcie przerabia na gotowy wzór do haftu krzyżykowego.
Zaczęłam w ten sposób przerabiać m.in. abstrakcyjne motywy z graffiti, własne zdjęcia oraz… zdjęcia z albumów rodzinnych. „Pikselowość” haftowanych w ten sposób zdjęć, wydała mi się wtedy trafną metaforą tego, co tak naprawdę udaje nam się zapamiętać. Zdałam sobie też sprawę, że dużo moich własnych wspomnień z dzieciństwa, to tak naprawdę zdjęcia. Pewne doświadczenia pamiętam, bo powstały z nich wielokrotnie potem oglądane fotografie. A kiedy próbuję wrócić myślami do tego konkretnego dnia ze zdjęcia, moja pamięć ma fotograficznie-hafciarską, niską rozdzielczość.
Technika: haft krzyżykowy na kanwie
Wymiary: 15 cm x 15 cm
Rok powstania: 2020
zobacz dostępne prace i warsztaty w sklepie
Bóbr w dom z cyklu „Daję słowo”
250,00 złCzasem bóbr, czasem Bóg. Czasem jedno i drugie. Podaruj komuś wyhaftowane ręcznie słowo. Daję słowo, że się tego nie spodziewa!
Friends
900,00 złWyhaftowany tekst pochodzi z opisu w aplikacji randkowej: 40% Chandler, 40% Joey, 20% Ross








